Bioterapia pomogła wyelimonować ataki padaczki

 

Pani Grażyna R., lat 56, przez 20 lat cierpiała na epilepsję. Codzienne ataki w znacznym stopniu utrudniały jej życie – z powodu tej choroby była na rencie inwalidzkiej I grupy (całkowita niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji). W wynikuzmian neurologicznych, spowodowanych częstymi atakami Pani Grażyna cierpiała na niedowład prawej strony ciała. Chora przyjmowała przepisany przez lekarza lek, Convulex, który niestety wywoływał uciążliwe skutki uboczne. Zgłosiła się do mojego gabinetu, ponieważ dotychczasowe leczenie nie przynosiło żadnej poprawy.

Przyczyną napadów padaczki mogą być wyładowania elektryczne w różnych częściach mózgu. W praktyce to oznacza, że te części mózgu wykazują podwyższoną aktywność. Energia biopola uzdrowiciela ma wpływ na funkcjonowanie mózgu, a mianowicie może zmniejszać lub zwiększać aktywność niektórych obszarów mózgu, dowiodły tego badania Richarda Lee i Lu Yan Fanga (zob. Bioenergoterapia a EEG). Skuteczność bioenergoterapii w przypadku epilepsji można tłumaczyć tym, że oddziaływanie biopolem spowalnia aktywność obszarów mózgu nadmiernie pobudzonych. 

W przypadku Pani Grażyny ataki występowały na podłożu wyładowań w płatach czołowym i skroniowym. Z opisu lekarskiego na podstawie badania EEG wynikało, że „zmiany (były) o charakterze napadowym pod postacią licznych wyładowań fal ostrych-rozsianych w niewielkich grupach występujących w odprowadzeniach czołowo-skroniowych po stronie lewej”.

Pani Grażyna skorzystała z czterech zabiegów bioenergoterapii 19, 22, 24 i 30 kwietnia 1996 roku. Już po pierwszej sesji napady epilepsji ustąpiły. Jedyny atak wystąpił 12 maja. 

13 sierpnia Pani Grażyna przyszła na umówioną wizytę, podczas której poinformowała mnie, że jej życie uległo radykalnej zmianie na lepsze, gdyż przez trzy miesiące nie było ani jednego ataku padaczki; cofnął się także niedowład prawej strony ciała. Pani Grażyna nareszcie mogła normalnie funkcjonować, wychodzić z domu bez obawy, że w każdej chwili może nastąpić atak padaczkowy i utrata świadomości.

Bioenergoterapia okazała się skuteczną metodą w przypadku Pani R., gdyż pozwoliła wyeliminować napady padaczki. Pod wpływem oddziaływania energią biopola zaszły zmiany w funkcjonowaniu mózgu chorej – poprzez uspokojenie części czołowo-skroniowej doszło do zredukowania napadowych wyładowań.

Pani Grażyna bardzo chciała przestać brać leki. Niestety nie miałem możliwości współpracy z lekarzem prowadzącym Pani Grażyny. Taka współpraca mogłaby przynieść wiele korzyści. Decyzja lekarza o odstawianiu leków zawsze jest ryzykowna, ponieważ nawet zmniejszenie dawki leku przyjmowanego przez kilka lat, może wywołać atak. Dlatego stosowanie bioterapii w trakcie stopniowego odstawiania leku mogłoby pełnić rolę terapii zastępczej, której główną zaletą jest nieinwazyjność i brak skutków ubocznych. Jednak ze względu na brak możliwości mojej współpracy z lekarzem prowadzącym odradziłem Pani  Grażynie samodzielne odstawienie leków.

Najważniejsze jednak, że standard życia chorej znacznie się poprawił i nie musiała już cierpieć z powodu wyjątkowo uciążliwych objawów epilepsji.

 

 

Bioenergoterapia i terapia manualna kręgosłupa Medycyna naturalna, medycyna chińska, naturalne terapie, terapia manualna kręgosłupa, bioenergoterapia,ziołolecznictwo