Arytmia

 I. Pani Irena Z. cierpiała z powodu:

  • zmian w kręgach szyjnych i lędźwiowych (zob. kręgosłup)
  • migreny - bóle silne i częste z torsjami i biegunkami
  • drętwienia kończyn górnych i dolnych
  • stanów lękowych
  • zaburzeń snu (bezsenność)
  • zaburzenia rytmu serca (arytmia)

Przed zabiegami Pani Irena tak określiła swoje samopoczucie:

„Bardzo złe samopoczucie. Bóle kręgosłupa uniemożliwiały mi większą aktywność, często występowały bardzo silne bóle w okolicach lędźwiowych. Miałam bardzo silne bóle głowy po kilka razy w miesiącu. Byłam słaba co wpływało na mój stan psychiczny. Nie wiedziałam co robić skoro nawet zabiegi w sanatorium nie pomagały”. 

Po zabiegach bioenergoterapii:

"Rok temu podjęłam kurację u p. Ostrogskiego. Byłam na 6 seansach – każdy poprawiał moje samopoczucie. Stałam się sprawniejsza, czynności które dawniej sprawiały ból, teraz stały się prostymi. Bóle głowy, na które nie pomagały żadne środki ustąpiły prawie całkowicie (w ciągu roku tylko 2 razy miałam migrenę). Poczułam się silniejsza. Dużo lepiej spałam. Mogę cały dzień nie odpoczywać i nie czuję zmęczenia ani bólu kręgosłupa.

Rok po pierwszej kuracji był dla mnie wyjątkowo stresujący i poczułam się trochę gorzej, dlatego postanowiłam poddać się 2 kuracji. Już po 3 zabiegu poczułam się znacznie lepiej. Bóle głowy są b. małe – wystarczy zwykła tabletka przeciwbólowa i przechodzą. Przed rozpoczęciem kuracji miałam kilkugodzinny atak skurczów serca. Byłam na EKG i USG serca – było podejrzenie małego zawału. Zabiegi bardzo uspokoiły mi serce.

Drętwienie kończyn jest coraz rzadsze. Ogólne samopoczucie znacznie się poprawiło. Coraz rzadziej występują lęki. Mam nadzieję, że cykl 6 zabiegów pozwoli mi znów sprawnie funkcjonować".

II. U Pana Romana R., lat 68, emerytowanego lekarza zdiagnozowano:
  • znaczny stopień zwyrodnienia mięśnia sercowego (zob. miażdżycą) z wtórną niedomykalnością zastawki dwudzielnej serca
  • oraz narastającą arytmią serca.
Chory był leczony szpitalnie a później ambulatoryjnie. 
 
Pan Roman twierdzi, że przed zabiegami odczuwał:
 
„...znaczne osłabienie i ciągły przyrost wagi ciała – bez względu na stosowaną dietę. Na tę wagę składały się obrzęki wątroby, brzucha i kończyn dolnych”.
 
Z relacji po zabiegach:
 
 „Po pierwszej wizycie nie odczuwałem żadnej poprawy, jedynie byłem pełen wiary w sens prowadzonej terapii. Po kolejnych seansach nastąpiła stabilizacja pracy serca (nie całkowita), znaczne zmniejszenie się wielkości wątroby, systematyczne spadki na wadze z 83 do 79,5 kg, a co za tym idzie ustępowanie obrzęków kończyn i wzdęcia brzucha. Po zabiegach zaczęły zanikać brodawki skórne na piersiach i szyi. Skorzystałem już z 8 zabiegów, terapii jeszcze nie zakończyłem a samopoczucie mam bardzo dobre. Byłem u kardiologa po 8 seansach, który stwierdził, na podstawie mojego badania i zapisu EKG znaczną poprawę w pracy układu krążenia”.
 

 

 
 
Bioenergoterapia, terapia manualna kręgosłupa, rwa kulszowa, bóle korzonków, naturalne metody medycyna naturalna, medycyna chińska, naturalne sposoby leczenia, medycyna niekonwencjonalna